[x]

deviantART

 
About Me Member Deviously Deviant Dzanaa18/Female/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 199 Deviations
8,834 Comments
26,906 Pageviews

Devious Journal Entry

Mon Jul 13, 2009, 1:14 PM
\\
ma ciemne włosy, zielone oczy, bladą skórę. Nie jest ładny, tylko przystojny. Wstaje kiedy wchodzisz do pokoju; zauważa, że marzniesz, i zarzuca ci na ramiona swój czerwony blezer.

Wyczuwasz, że potrafi być niebezpieczny, ale nie wiesz dlaczego- podejrzewasz iż chodzi o to, że jeszcze nigdy z nikim nie czułaś się tak bezpieczna jak z nim.
Kiedy siedzicie koło siebie na kanapie, on trzyma twoją dłoń w obu swoich, cały czas ją głaszcze, dotyka.
Czujesz, że pragnie, abyś była jego- nie jak rzecz, którą się posiada, ale jak dobry sen, który najchętniej śniłoby się co noc. Daje ci poznać, że sam już do ciebie należy.
Wciąż chce się z tobą widzieć. Dzwoni codziennie. Przesuwa swoje ubrania, żeby zrobić ci miejsce w szafie.
Kupuje polaroida i ciągle pstryka ci zdjęcia. Na tym, które lubi najbardziej, śmiejesz się jak nienormalna, a na głowie masz jego szorty, opadające na jedno ucho, jak beret.
Mówi ci, ze niczego nie chce przed tobą ukrywać. Chce być z tobą bliżej, niż był z kimkolwiek dotąd. W tym duchu wyznaje ci myśli, które napełniają go wstydem. Dodajesz mu otuchy aż do chwili, kiedy mówi ci ze fantazjuje na temat innych kobiet.
Wiesz, że mężczyźni to robią; gdybyś się nad tym zastanowiła, uznałabyś że on również, ale ta jego spowiedź kojarzy ci się z najgorszą pornografią. Nie rozumie twojej reakcji.
Wszędzie dokąd idziesz, widzisz kobiety piękniejsze od siebie. Wyobrażasz sobie że go pociągają. Pijesz benzynę żeby się ogrzać.
Kiedy dzwoni i opowiada jak bardzo za tobą tęskni, mówisz żeby wpadł.
Leżycie obok siebie w ciemności.
Przekręca się na bok, przysuwa bliżej i próbuje cie objąć. Ale ni stąd ni zowąd stajesz się wyczulona na to, gdzie kończy się twoje ciało, a zaczyna jego: jego dotyk to dotyk cudzych włosów, cudzych kości, cudzej skóry.
Kiedy mówi: "Kocham cię, skarbie", nagle uświadamiasz sobie, że nigdy nie zwraca się do ciebie po imieniu.
Rozstajesz się z nim z samych słusznych powodów. Masz dość życia w oczekiwaniu na jego apokalipsę. Czeka cie własna walka i chociaż wcale nie jest ważniejsza ani bardziej szlachetna niż jego, będzie wymagała całej twojej energii.
Musisz trzymać się życia. Mocno, obiema rękami, a to znaczy że musisz puścić się jego.
Opowiadasz o swoim ostatnim związku. Mówisz i mówisz, licząc że wreszcie odczujesz ulgę. Po pewnym czasie przychodzi co jednak do głowy, że całkowite zrozumienie zerwanego związku to słaba nagroda pocieszenia.
Czasem gryziesz się z myślą, ze nikt cie tak mocno już nie pokocha jak on- nawet jeśli jego miłość nie miała nic wspólnego z twoją osobą. Do dziś widzisz go w każdym mężczyźnie ubranym w czerwony blezer.

  • Mood: Bliss
  • Listening to: boom boom pow
  • Reading: nic
  • Eating: nie mam apetytuuu
  • Drinking: sok >ananas+marchewa+jablko

deviantID

Devious Info

  • Current Residence: Poznań/ Poland
  • Interests: photography, music, art, parties, fashion, movies
  • Favourite movie: holiday
  • Favourite band or musician: pharrell, hed kandi, roger sanchez, david guetta, blu mar ten, jakatta, kaskade, fred falke etc.
  • Favourite genre of music: electro, house, chillout, trance, dance
  • Favourite artist: my mum
  • Favourite poet or writer: william wharton
  • Operating System: windows vista premium
  • Favourite cartoon character: Ed, Edd and Eddy

deviantART Notice

[x]

Webcam

Comments


hmm, nice to know your opinion about yourself.

--
nic mądrego nie przychodzi mi do głowy
to poczekasz :D

--
nic mądrego nie przychodzi mi do głowy
niestety .. :(

--
plastic parts
broken hearts
masterpiece
scalpel please
:heart:

--
nic mądrego nie przychodzi mi do głowy

Site Map